Rycerz Niepokalanej, czyli jak powinna wyglądać prasa katolicka
/
/
Rycerz Niepokalanej, czyli jak powinna wyglądać prasa katolicka
Rycerz Niepokalanej nowy design dayenu

Rycerz Niepokalanej, czyli jak powinna wyglądać prasa katolicka

Rycerz Niepokalanej w odnowionej wersji DAYENU to doskonały przykład na to, jak powinna wyglądać prasa katolicka. Kiedy święty Maksymilian Kolbe zakładał to czasopismo chciał, aby był tak atrakcyjne, by znalazło się w każdym domu. Jak więc współcześnie powinien wyglądać Rycerz Niepokalanej?

Dlaczego prasa katolicka jest taka słaba?

Jak powinna wyglądać prasa katolicka? Przed wszystkim, media katolickie powinny wyglądać! Czasami twórcom środowisk katolickich wydaje się, że treść promująca wartości chrześcijańskie sama w sobie jest tak dobra, że nie potrzebuje żadnej oprawy. Przeciwnie, zarówno warstwa tekstowa jak i wizualna musi być atrakcyjna! Chociażby po to, aby od Dobrej Nowiny nie odpychać. Na liście najczęstszych błędów znajdziemy infantylność, kicz oraz tandetę, czyli słabą jakość. Pora więc wrócić do standardów, jak wyznaczał patron katolickich środków masowego przekazu – święty Maksymilian Kolbe. Poznaj je na przykładzie projektu re-designu, które DAYENU wykonało dla najstarszego magazynu wydawanego w Polsce. Oczywiście, jest to również magazyn, który został założony przez samego Maksymiliana: Rycerz Niepokalanej!

Maksymilian Kolbe Rycerz Niepokalanej

Maksymilian Kolbe to pomysłodawca i pierwszy redaktor naczelny najstarszego czasopisma w Polsce! Rycerz Niepokalanej obchodzi swoje sto lat!

Re-design, czyli nowa szata graficzna

Kiedy święty Maksymilian Kolbe zaczął wydawać Rycerza Niepokalanej, nie zamierzał robić tego byle jak. Najnowocześniejszy sprzęt, modernistyczna szata graficzna, modna, kobieca kolorystyka. Inwestował w to co najlepsze, bo pierwsze, miało to być pismo poświęcone Matce Bożej. A po drugie, chciał, aby trafiło pod strzechę każdego domu. Maksymilian Kolbe doskonale rozumiał zasady rynku. Aby przyciągnąć czytelnika, musiał go wpierw zachęcić szatą graficzną. Stąd taka dbałość od odpowiedni layout, podwójna okładka, odpowiednio dobrany font. Oczywiście, od stu lat, sztuka typografii znacznie ewoluowała. Jeśli więc chcemy sprostać wytycznym Maksymilian, by stworzyć nowoczesne i modne pismo, podstawą będzie odważna szata graficzna. Ale nie można przesadzić! Co więcej, postęp technologiczny umożliwia nam dziś drukowanie w pełnym kolorze. Aczkolwiek w tym wypadku, zdecydowaliśmy się w DAYENU na pozostawienie monochromatycznego layoutu – jest to swoisty ukłonem w stronę przeszłości. Dodatkowo, niebieska kolorystyka w czasach międzywojnia kojarzona z kolorem kobiecym, dziś częściej wyraża barwy chłopięce. Dlatego dominującym kolorem został róż!

Przepisy klasztorne i katolickie babcie

Bardzo ważne, gdy prowadzimy działalność medialną, jest ustalenie profilu odbiorcy. Spotykamy się aż nazbyt często z lekceważącym podejściem do konsumenta, twierdząc, że dany produkt, usługa lub czasopismo jest kierowane… do babć. Zadajemy wówczas poważne pytanie: kim jest babcia, ile ma lat, jakie ma zainteresowania? W mentalności wielu księży i wydawców katolickich, babcia to konsument w chustce, średnio ogarnięty, ale z silnym instynktem zakupowym. Pomijam już krzywdzący aspekt takiego stereotypowego sposobu myślenia, ale nawet w warstwie demograficznej jest on błędny. Prawda jest taka, że współczesne babcie nie chodzą w chustkach. Robiło to pokolenie urodzone przed wojną! Faktycznie, po doświadczeniu kryzysu, wojny i komunizmu, był to klient mało wybredny i niewymagający. Ale starsze panie urodzone w latach 50 i 60 to zdecydowanie inna historia!  Poza tym, skoro nawet czasopismo Maksymiliana, Rycerz Niepokalanej, był skierowany do pań i zawierał chociażby przepis na idealny manicure, może warto nadal wydawać go w tej formule – pisma kobiecego. Oczywiście zamiast przepisów na sukces, proponujemy przepisy kulinarne, np. przepisy kuchni klasztornej. Czy nie brzmi to bardziej apetycznie niż zlepek kazań, esejów i przemów? Każda rzecz potrzebuje planu. Nawet czasopismo katolickie.

przepisy zakonne rycerz niepokalanej

Kulinarne przepisy przyciągną nie tylko smakoszy. Czy Rycerz Niepokalanej powinien mieć rubrykę z przepisami?

Globalna wioska

“Idźcie na cały świat” to przykazanie, o którym bardzo często, zwłaszcza w polskim Kościele zapominamy. Dlaczego tworząc media katolickie nie myślimy o odbiorcach z zagranicy? Maksymilian Kolbe rozumiał te słowa Chrystusa bardzo dosłownie. Do tego stopnia, że przemierzył całą Azją, aby w maleńkiej Japonii wydawać japońską wersję swojego czasopisma. Czy miał na to odpowiednie środki albo chociaż znajomość języka? Nie! Mimo wszystko jednak, udało mu się założyć drukarnię na Dalekich Wschodzie. Co ciekawe, Rycerz Niepokalanej Seibo No Kishi  聖母の騎士 jest nadal wydawany w Japonii do dnia dzisiejszego!

Gazetka parafialna, a może coś więcej?

Jeżeli masz przed sobą zadanie, by katolickie czasopismo (choćby tak małe jak gazetka parafialne) zaprojektować lub zmienić – zastanów się najpierw po co. Jaki jest cel, profil odbiorcy, co go zainteresuje, czy warto wydawać wersję papierową. Może wystarczy ekologiczna wersja komputerowa, a pieniądze zamiast na druk, wydaj na dobry design. To zdecydowanie przyciągnie odbiorców! Jeżeli chciałbyś skorzystać z naszych usług, napisz do nas lub zadzwoń. DAYENU DESIGN to nie tylko sklep z dewocjonaliami, ale też chrześcijańskie biuro projektowe. Tu zobaczysz, jak wygląda w całości Rycerz Niepokalanej oraz podejrzysz portfolio. I miejmy nadzieję – do zobaczenia!

 

 

 

Share this post

There are no comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Start typing and press Enter to search

Shopping Cart

Brak produktów w koszyku.

WITAMY NA STRONIE SKLEPU z najfajniejszymi
gadżetami chrześcijańskimi na świecie!

Zanim zaczniesz się cieszyć szałem zakupów i designem nie z tej ziemi, chcemy Cię poinformować, że w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określanych jako „RODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”), wprowadziliśmy zmiany w naszym Regulaminie i Polityce Prywatności. Jeśli chcesz się z nim zapoznać, możliwe jest to TUTAJ.