Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility
Olejek kapłański i marihuana?
/
/
Olejek kapłański i marihuana?
święty olej namaszczenia HOLY

Olejek kapłański i marihuana?

Czy olejek kapłański zawierał marihuanę? Takie rewelacje botaniczno archeologiczne pojawiają się w pismach naukowych! Zobaczcie, co wspólnego mają ze sobą olejek kapłański i marihuana! I jak do tego ma się nasz olejek kapłański HOLY!

Historia olejku namaszczenia

Na początek krótka lekcja historii, czyli czym jest olejek kapłański lub jak zwą go niektórzy, olejek namaszczenia. Choć lektura Pisma Świętego może wydawać się niektórym mało interesująca, chyba pora zmienić zdanie na ten temat. Bo nawet taki flakonik małego olejku wzbudzić potrafi ogromne kontrowersje. Ale po kolei. Wiadomo, że olejek kapłański odgrywał ważną rolę w religijnym życiu Izraelitów. Jego składniki, opisane w Księdze Wyjścia (Księga Wyjścia 30:22-25), miały zarówno znaczenie symboliczne, jak i praktyczne. Aczkolwiek jakie to były dokładnie substancje i w jaki sposób oszacować dziś jego proporcje to już inna kwestia.

Olejek kapłański w Biblii

Po raz pierwszy olejek pojawia się w Księdze Wyjścia, której głównym bohaterem prócz Pana Boga jest Mojżesz. To właśnie ten słynny patriarcha od ognistego krzewu otrzymał od Boga konkretną instrukcję jak wykonać taki biblijny specyfik. Właściwie, na pierwszy rzut oka, nie ma w tym przepisie nic nadzwyczajnego. Biblia wymienia olejek kapłański jako mieszankę różnych składników, w tym mirry, cynamonu, oliwy z oliwek i innych aromatycznych substancji.

I tak powiedział Pan do Mojżesza: «Weź sobie najlepsze wonności: pięćset syklów obficie płynącej mirry, połowę tego, to jest dwieście pięćdziesiąt syklów wonnego cynamonu i tyleż, to jest dwieście pięćdziesiąt syklów wonnej trzciny, wreszcie pięćset syklów kasji, według wagi przybytku, oraz jeden hin oliwy z oliwek. I uczynisz z tego święty olej do namaszczania. Będzie to wonna maść, zrobiona tak, jak to robi sporządzający wonności. Będzie to święty olej do namaszczania. (Wj 30,21-25)

Dalej, z lektury teksty dowiadujemy się, że olejek kapłański był używany do namaszczania kapłanów oraz przedmiotów kultu. Jego użycie miało na celu uświęcenie i poświęcenie osób oraz obiektów związanych z kultem jahwistycznym.

Ciekawostki i kontrowersje: marihuana w Biblii?

Ciekawe jest to, że jednym z tajemniczych składników olejku kapłańskiego jest „kaneh bosm” (hebr. קְנֵה בֹשֶׂם). W polskim tłumaczeniu jest to wonna trzcina, znana również jako calamus, czyli tatarak zwyczajny. Bo taką aromatyczną trawiastą roślinę obrazuje nam „kaneh bosem”. Jednak niektórzy badacze interpretują ją jako nie jako tatarak, ale marihuanę. Po raz pierwszy tę teorię wysnuła polska antropolog Sara Benetowa, która kontynuowała swoją karierę naukową za oceanem jako Sula Benet. W 1936 roku opublikowała doktorat „Konopie w wierzeniach i zwyczajach ludowych”, gdzie podaje możliwości tłumaczenia i zastosowania konopi w Izraelu. Skąd takie wnioski?

Czym jest kaneh bosm?

Chociażby z tego powodu, że wonna trzcina nie zrobiła specjalnej kariery w kulturze regionu. Natomiast marihuana, czyli równie aromatyczne długie trawy były znane i używane do różnych celów, w tym w celach sakralnych np. w sąsiednim Egipcie. Co więcej, nazwa kaneh bosem brzmi jak hinduskie qunubu czy nasze współczesne cannabis. Interpretacja „kaneh bosm” jako marihuany przyciąga uwagę wielu badaczy i entuzjastów. Chociaż tradycyjnie tłumaczono to jako „wonna trzcina”, niektórzy argumentują, że jego chemiczna analiza oraz opisy świętości i uzdrawiających właściwości sugerują, że może chodzić o roślinę konopi.  Badania nad tym tematem wskazują, że konopie mogły być używane zarówno w celach leczniczych, jak i rytualnych. W starożytnych tekstach biblijnych oraz poza nimi, możemy dostrzec, jak ważne były rośliny w praktykach religijnych. Dodatkowo, pozostaje jeszcze kwestia klauzuli, która ograniczała tworzenie i używanie olejków o takim składzie…

Marihuana czy wonna trzcina?

Oczywiście, część badaczy odrzuca tezę o konopiach w olejku kapłańskich, ale nie odpowiadają też jasno czy była to marihuana czy wonna trzcina. Jedną z możliwości jest tu również prócz trzciny ozdobnej, lasecznica trzcinowata, bardzo popularna w Izraelu. Ale jej nazwę zapisuje się inaczej, dlaczego więc tu miałaby występować jako kaneh bosm? Inna opcja to cukrowiec lekarski, czyli z trzcina, z której powstaje obecnie olejek skwalan. Ponieważ ten olejek skwalan ma niesamowite właściwości zdrowotne i upiększające, mógł być składnikiem olejku kapłańskiego. Aczkolwiek na jego niekorzyść przemawia fakt, że pozbawiony jest zapachu. Natomiast sama wonna trzcina, czyli kalamus (calamus), została ostatnio wpisana na listę środków rakotwórczych. Więc mimo że przoduje w tłumaczeniach biblijnych i wymieniona jest np. w Biblii Tysiąclecia, coraz mniej faktów przemawia za tym konkretnym gatunkiem.

Modlitwa, proroctwa i upojenie

Nazewnictwo roślin biblijnych to w większości przypadków loteria, dlatego trudno orzec, czy olejek kapłański zawierał olej konopny. Podobnie jak nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, że był to tatarak zwyczajny. Wiemy natomiast, że kapłani i prorocy obecni przy ołtarzu wpadali w szał prorocki i znajdowali się na skutek modlitw „w prorockim uniesieniu” (1Sm 10,5). Oczywiście, przyczyn takiego uniesienia mogło być kilka. Przede wszystkim sama modlitwa i kontakt z Bogiem, który nieraz wywoływał stan podobny do upojenia. Na przykład Dz2,13 opisują stan Apostołów po zstąpieniu na nich Ducha Świętego, którzy przypominał stan upicia się młodym winem. Drugi bardziej biologiczny powód to muzyka i techniki medytacyjne, które przez kołysanie czy taniec mogły wprowadzać kapłanów w stany uniesienia. Wreszcie, trzecia opcja, skład olejków i kadzideł.

Czy olejek kapłański zawierał marihuanę?

Abstrahując trochę od tego, czy olejek kapłański zawierał marihuanę. Przecież, jeżeli mamy na względzie środki psychoaktywne, wcale nie musimy tu sięgać po marihuanę. Zwłaszcza, że akurat jej w całej formule było najmniej. Zresztą, nikt nie mówi, że musi to być aktywny olejek konopny z THC. A poza tym, jeśli już, równie mocno oddziaływać mogły na zmysły kapłanów takie zioła jak czarna kasja czy nard. Dodatkowo, musimy uspokoić entuzjastów teorii spiskowych – jedna fiolka nie wywoływała znowu aż takich halucynacji. Ale na pewno olejek kapłański pomagał się zrelaksować, uspokoić, wyciszyć. W następstwie czego, łatwiej było uczestnikom rytuału wejść w stan modlitewnego skupienia i otworzyć na Boże działanie.

Ramy duchowe ziół w Biblii

Oczywiście, marihuana w Biblii to bardzo chwytliwy temat, ale skoro już tu jesteście, zobaczcie jak ciekawe są ramy duchowe ziół w Biblii! Zwróćcie uwagę chociażby na cynamon, który również wchodził w skład olejku namaszczenia. Nie chodzi tu tylko o jego zapach, smak czy właściwości, ale nawet sam kształt! Przecież charakterystyczna zwinięta laska cynamonu wygląda dokładnie jak zwój Pisma! Tak więc we wnętrzu każdego olejku kapłańskiego jest symboliczny rulon hebrajskiej Tory! Bo to Słowo Pana, dokładnie tak jak pisze Ezechiel (Ez 3,1-3) jest słodyczą, która powinna napełniać nasze wnętrzności.

Znaczenie olejku kapłańskiego

Olejek kapłański miał fundamentalne znaczenie w rytuałach religijnych Izraelitów. Był symbolem boskiego namaszczenia i władzy: kapłanów, proroków, a później także królów. Kapłani, namaszczeni tym olejkiem, pełnili swoje funkcje w Świątyni, a obiekty używane w kultach byli uświęcane, co potwierdzało ich świętość. Historia olejku kapłańskiego pokazuje, jak ważne były naturalne substancje i oleje w praktykach religijnych, jako symbole duchowego oczyszczenia i błogosławieństwa. Podsumowując, olejek kapłański to nie tylko koktajl aromatów, ale także historia religijna i kulturowa, w której każdy element odgrywał niezwykłą rolę. Zachęcamy, by dalej zgłębiać ten temat, aby odkryć prawdziwe znaczenie roślin w kontekście duchowym.

święty olej namaszczenia olejek kapłański HOLY

Święty olej namaszczenia to biblijny olejek, którego recepturę właśnie odtworzyliśmy w DAYENU / BIBLE SPA! Poznaj olejek kapłański HOLY!

Gdzie kupić olejek kapłański HOLY?

Jeśli zastanawiasz, gdzie kupić olejek kapłański, dokładnie tak odważny jak w tekście powyżej, z olejem konopnym kaneh-bosem, jesteś u celu. To właśnie w DAYENU zdołaliśmy po paru latach pracy i studiowania tematu opracować święty olej namaszczenia, olejek kapłański HOLY. Odtworzyliśmy go tak, aby współgrał z przepisami unijnymi i dostał niezbędne atesty kosmetyczne nie było proste, ale wreszcie się udało! Cudowny cynamonowy zapach, biblijny skład i totalnie naturalne rośliny – tak jak je Pan Bóg stworzył!

Zamów olejek kapłański HOLY na www.dayenu.pl

Share this post

There are no comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Start typing and press Enter to search

Shopping Cart

Brak produktów w koszyku.