08 sty

Bóg, który uwodzi

Wiele osób narzeka na Biblię Tysiąclecia. Może dlatego, że była tłumaczona przez mężczyzn?… Ale sami spójrzcie – jak dziwacznie to wygląda! Czy już wiecie, co to za wers?

Nie tylko pin up girl malująca sobie oczy szminką wygląda dziwnie w zestawieniu z Pismem Świętym - czasami i sama Biblia Tysiąclecia potrafi zaskoczyć / projekt Dayenu Design

Nie tylko pin up girl malująca sobie oczy szminką wygląda dziwnie w zestawieniu z Pismem Świętym – czasami i sama Biblia Tysiąclecia potrafi zaskoczyć / projekt Dayenu Design

SZMINKA W BIBLII?
Zastanawialiście się, co robi szminka w Biblii? Nie chodzi tu o niekonwencjonalną zakładkę, bo często i w moim Piśmie Świętym lądują prócz świętych obrazków rachunki, ołówki i kosmetyki, ale o sens słowa. Bo oto czytając proroka Jeremiasza, natrafiam na taki absurdalny fragment:

A ty, pohańbiona, cóż zamierzasz uczynić?
Chociaż przywdziejesz purpurę,
chociaż ozdobisz się złotymi klejnotami,
a oczy szminką poszerzysz,
na próżno się upiększasz.
Pogardzają tobą zalotnicy,
czyhają na twe życie. [Jr 4,30]

Pierwsza, bardzo ufna w Panu decyzja, to interpretacja: poszerzanie oczu szminką ma też swój teologiczny urok. Złe użycie narzędzia, może jako akt desperacji, chęć zwrócenia na siebie uwagi, przywdzianie maski, itd. Oczami wyobraźni podążam już w stronę nierządnic, które czerwoną szminką kreślą grube kreski na powiekach… Ale później przychodzi refleksja: czy starotestamentalne niewiasty miały w ogóle szminki? Jasne, barwiły sobie usta, ale przecież nie szminką… Następuje więc szybki zwrot akcji: sprawdźmy, co mówią inni.

Wiele osób narzeka na Biblię Tysiąclecia. Może dlatego, że była tłumaczona przez mężczyzn?… Ale sami spójrzcie – jak dziwacznie to wygląda! Szminka do oczu? U nas niezła gratka - szminka do pisania [Jr 4,30] / DAYENU design

Wiele osób narzeka na Biblię Tysiąclecia. Może dlatego, że była tłumaczona przez mężczyzn?… Ale sami spójrzcie – jak dziwacznie to wygląda! Szminka do oczu? U nas niezła gratka – szminka do pisania [Jr 4,30] / DAYENU design

JEREMIASZ PO LIFTINGU
W tłumaczeniach angielskojęzycznych (bo do takich najłatwiej mi dotrzeć) w tym samym wersie z Jeremiasza pojawia się mascara albo po prostu farba. Założę się o trzy obrazki z Marią Magdaleną, że chodzi po prostu o hennę, którą do tej pory stosuje się na całym Bożym świecie przy barwieniu brwi i rzęs, a także w robieniu tatuaży – również tych rytualnych.

Może kobiety rzeczywiście na próżno się upiększają, ale bywają momenty, w których ich tajna wiedza z zakresu kosmetologii przewyższa dokonania nawet najznakomitszego biblijnego tłumacza i egzegety. Bo choć zna on kilka starożytnych języków, zdaje się zbyt daleki od reguł miłości: gdzie szminka, tam pocałunek – gdzie zalotka, tam uwodzenie… Czyż nie językiem miłości przemawia do nas Bóg?