20 Sie

Chcę iść do nieba po linii najmniejszego oporu

Pytanie jest proste: które przykazania mam zachowywać, żeby osiągnąć raj? No bo wszystkich zachowywać się nie da. Racja?

Jeden z Dziesięciu demotywator

Pytanie jest proste: które przykazania mam zachowywać, żeby się dostać do nieba? No bo wszystkich zachowywać się nie da / design religijny DAYENU

Kiedy bogaty młodzieniec pyta Jezusa o radę, ma już w głowie cały business plan na zbawienie. Mam wiele posiadłości, prowadzę niemały interes i akurat naszła mnie ochota na jeszcze fajniejszy raj, ale z racji napiętego planu dnia nie jestem w stanie zachowywać wszystkich przykazań. Mogę przestrzegać tych kilku najważniejszych, ale za to dobrze. Jest to uczciwe rozwiązanie. Dobrze przemyślane. Logiczne.

I teraz perspektywa Jego Wysokości. Przychodzisz się do MNIE, nie wierząc za bardzo ani w to, KIM JESTEM, ani CO POTRAFIĘ. Zauważ – jako Wszechmocny Bóg – mogę wszystko i jako TEN, KTÓRY JEST DOBRY – nie pragnę niczego, co mogłoby ciebie skrzywdzić. Dlaczego martwisz się o swoje posiadłości? Albo o zbawienie? To ja mam plan, który jest doskonały i paradoksalnie – są nimi przykazania, o które pytasz. Więc jeśli rzeczywiście płonie w tobie pragnienie DUCHA, nie opieraj się, nie odchodź zasmucony. Dostąp do Żaru Ognia. Miłuj. A jeśli chcesz osiągnąć duchowy sukces, zrób to co MOI PRZYJACIELE – sprzedaj wszystko co masz, stań się ubogim, zdanym każdego dnia w pełni na BOGA – nie bój się – pójdź za Mną – obiecuję, że będę się troszczyć o ciebie i udoskonalał cię w świętości – MOJĄ MOCĄ, nie TWOIMI MOŻLIWOŚCIAMI.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął / DAYENU design chrześcijański

Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął / W razie pożaru – DAYENU design chrześcijański

14 Lip

Chrześcijaństwo jest crazy / design for God

Szaleństwo, które proponuje nam Ewangelia to wiara w nieprawdopodobną miłość Boga do człowieka, która Najwyższą Istotę pozwala zdegradować do robaka, zmiażdżyć cierpieniem i zabić, aby… pokonać śmierć. Istotą wiary nie jest jednak przyjęcie pewnej ideologi czy przejęcie lokalnej tradycji, ale spotkanie się twarzą w Twarz z Tym, który żyje. Który Jest.

Szaleństwo, które proponuje nam Ewangelia to wiara w nieprawdopodobną miłość Boga do człowieka, które Najwyższą Istotę pozwala zdegradować do robaka, zmiażdżyć cierpieniem i zabić, aby... pokonać śmierć. Istotą wiary nie jest jednak przyjęcie pewnej ideologi czy przejęcie lokalnej tradycji, ale spotkanie się twarzą w Twarz, z Tym, który żyje / projekt DAYENU design for God

Szaleństwo, które proponuje nam Ewangelia to wiara w nieprawdopodobną miłość Boga do człowieka, która Najwyższą Istotę pozwala zdegradować do robaka, zmiażdżyć cierpieniem i zabić, aby… pokonać śmierć. Istotą wiary nie jest jednak przyjęcie pewnej ideologi czy przejęcie lokalnej tradycji, ale spotkanie się twarzą w Twarz, z Tym, który żyje / projekt DAYENU design for God

A skoro jest – wszystko jest możliwe – w Tym, który nas umacnia.

Moc egzorcyzmu to przede wszystkim stanowczość, którą zdobywamy wpatrzeni w świętość Chrystusa. Jego bliskość odpędza wszelkie podszepty złego i pozwala zachowywać nas od grzechu – w nieustannej łasce uzdalniającej nas do dotykania i spożywania Ciała Pańskiego.

Moc egzorcyzmu to przede wszystkim stanowczość, którą zdobywamy wpatrzeni w świętość Chrystusa. Jego bliskość odpędza wszelkie podszepty złego i pozwala zachować nas od grzechu / projekt tekstu z Medaliku Świętego Benedykta DAYENU design

Moc egzorcyzmu to przede wszystkim stanowczość, którą zdobywamy wpatrzeni w świętość Chrystusa. Jego bliskość odpędza wszelkie podszepty złego i pozwala zachować nas od grzechu / projekt tekstu z Medaliku Świętego Benedykta DAYENU design

Szaleństwo Ewangelii najwyraźniej przejawia się w życiu świętych; z Marią jako pierwszą i najdoskonalszą z wybranych, która poznała i jak nikt nigdy doświadczyła działania Ducha Świętego – Tego, który zstąpił na Nią i sprawił, że Jej zespolenie z Jezusem Chrystusem było tak doskonałe. Obfitość łaski nie zamyka Jej, ale momentalnie pomnażana energię, pozwala iść i już głosić, a wreszcie rozlewa się hojnie na innych: Elżbieta, która prorokuje, Jan Chrzciciel – który napełniony Duchem Świętym już w łonie matki tańczy z radości i Zachariasz, który uwielbia i błogosławi Boga.

[Nota bene, narodziny Jana Chrzciciela musiały być nie tylko szkołą rodzenia dla brzemiennej Maryi, ale przede wszystkim szkołą narodzin w Duchu Świętym dla całej rodziny małego Eliasza]

Zaiste, wielkie rzeczy czyni Wszechmocny!

Narodziny Jana Chrzciciela były z pewnością dla Marii istną szkołą rodzenia / projekt DAYENU chrześcijański design

Narodziny Jana Chrzciciela były z pewnością dla Marii istną szkołą rodzenia i kolejnym potwierdzeniem cudownego planu, który przygotował dla Niej Odwieczny Bóg / projekt DAYENU chrześcijański design

09 Cze

Stand up, Christians!

Nie płacz! Wstań… i walcz! Pan, Bóg twój, jest przy tobie!

Wstań! Kiedy Pan wzywa, nie ma co się ociągać, projekt DAYENU design for God

Wstań! Kiedy Pan wzywa, nie ma się co ociągać, obraz: Młodzieniec z Nain, projekt DAYENU design for God

Jacy Chrześcijanie, takie lwy [lew, czyli nieprzyjaciel – ten, co krąży wokół stada, patrząc kogo pożreć].

Problem polega na tym, że nasze stado dość rozproszone, zagubione, dawno temu utraciło model 99+1 zagubiona sztuka. Płaczemy, pogrążeni w ciemności śmierci, bezsensu, strachu, zdrady, niepowodzeń – tworząc istny kondukt żałobny.

Co robi w takich momentach Chrystus? Dotyka się naszych mar albo trąca w bok, gdy znużeni brakiem sensu zasypiamy w Getsemani, i jak przystało na Niepokonanego Dowódcę, wydaje rozkazy: Przestań płakać! Wierz tylko! Tobie mówię: WSTAŃ!

A więc wraz z Nim – wstańcie, chodźmy!

07 Kwi

Jesus Freaks

Jeżeli nie zostałeś ostatnio z powodu Chrystusa wyśmiany, odrzucony i nazwany świrem, przyjrzyj się swojej wierze. Może coś z nią nie tak.

Całun Turyński - wierzyć czy nie wierzyć? projekt demotywatora Dayenu desgn for God / obraz Turin Shroud (Caravaggio) �2003 Rev. Albert R. Dreisbach Jr. Collection, STERA, Inc.

Całun Turyński – wierzyć czy nie wierzyć? Projekt demotywatora Dayenu design for God / obraz Turin Shroud (Caravaggio) �2003 Rev. Albert R. Dreisbach Jr. Collection, STERA, Inc.

BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY UWIERZYLI

Wiara to absolutne szaleństwo. Coś między wypłynięciem na suchego przestwór oceanu, a porwaniem się z motyką na słońce – w dzień zdecydowanie pochmurny.

Bo co mogłoby niby umocnić zachwianą wiarę? Jaki „dowód” potwierdziłby istnienie Boga? Jego widzialność? Może Bóg, który stałby się człowiekiem? Chodziłby obok nas i wciąż czynił cuda… Na przykład umarł, później znów ożył pod wpływem wewnętrznego promieniowania i jeszcze jako dowód pozostawił Swoje odbicie w 3D na kawałku płótna, które przetrwałoby wojny, krucjaty, pożary, prześladowania, zarazy, a przy porównaniu z trzema innymi równie starymi tkaninami z Boskim wizerunkiem wykazywało identyczność bliską dokładności lasera?

Czy wtedy byśmy uwierzyli?

No chyba nie… Bo nawet charyzmatycy i mistycy, którzy widzieli Jezusa i tacy, którzy mieli okazję dotykać Jego święte ciało (nie tylko w formie Eucharystii) znajdywali milion powodów, by Boską obecność odrzucić, zaprzeczyć opatrzności i pośród ciemnych chmur wątpić w Światłość (niegdyś tak bliską).

Ale świętość i radość w Panu (ni mniej ni więcej tylko błogosławieństwo) w tym się objawia, że nawet w najciemniejszym momencie niewiary – uzdatnia do trwania w wierze. Dziwne? A jakże. Szalone? Ba! Witamy w świecie Jesus Freaks!

Święta Faustyna świetnie wpasowałaby się w etykietkę Jesus freaks. Była tak wielkim świrem Jezusa, że aż ogłoszoną ją świętą / projekt Dayenu design for God

Święta Faustyna świetnie wpasowałaby się w etykietkę Jesus freaks. Była tak wielkim świrem Jezusa, że aż ogłoszoną ją świętą / projekt Dayenu design for God

 

03 Kwi

O nierozumni!

Nie wiem, czy uczniowie idący do Emaus śmieszą teraz inne dzieciaki tak jak śmieszyli mnie w wieku 5 lat, ale… czujecie to?

Zmartwychwstanie, największy show historii, przełom w dziejach świata, a Jezus zamiast w wielkiej smudze światła i szatach lśniących tak, co by żaden nawet najlepszy sukiennik Palestyny wybielić nie zdołał – paraduje w przebraniu ogrodnika albo włóczęgi i robiąc Swym uczniom lekkie Prima Aprilis nabiera ich na każdym kroku. Zawsze, tuż po tym, gdy tamci kompletnie już zdołają się skompromitować. Wtedy Pan – założę się, choć żadne wzmianki w Piśmie o tym nie wspominają – wyskakuje z rozbrajającym uśmiechem lekkiej Epifanii w stylu „Tarram!…” tylko po to, by móc raz jeszcze całym Sobą powiedzieć: „I tak Was kocham, kocham, kocham.”

Emmaus_lg

Droga do Emaus. Co my tu mamy? Dwójka uciekinierów pryska z miejsca zdarzenia, intensywnie kombinując jakby nie zostać wpisanym w zgraję proroka z Nazaretu.

I nagle przyłącza się do nich Jezus. Nie z wymówkami czy z naganą – ale z troską: „O czym rozprawiacie? Co was tak dręczy?” Parę godzin wcześniej z tym samym pytaniem zwraca się do Marii Magdaleny: „Dlaczego płaczesz?”
Ale co ktoś obcy i daleki może o tym wiedzieć? Co może wiedzieć o cierpieniu? O tym, jak ja cierpię. Nawet Bóg nie wie… Myśmy się spodziewali, mieliśmy swój plan na życie, a teraz – ruina.

I jeszcze jakiś kretyn pyta się co się stało.

LEKKODUCH jeden.

16a-Noli_me_tangere

Kleofas nie wytrzymuje: „Co się stało? Co się stało? Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało”. To chyba jedno z największych faux pas i najbardziej żenująca pomyłka w historii.

Ale zamiast poczuć się urażonym, Jezus idąc za nimi z przebitymi stopami przez te 11 kilometrów, cierpliwie podejmuje temat: „NO CÓŻ TAKIEGO?” Co takiego mogło się stać, by pozbawić ciebie nadziei? Ciebie, który pod krzyż wysłałeś żonę, a sam kryłeś się jak Adam w raju próbując zakryć swą nagość? Bo chyba jest coś, czego nie rozumiesz, co nie pozwala ci uwierzyć w Pisma, które nieustannie się spełniają. Bóg działa do tej pory i Ja działam. Uwierz, że Ja żyję. Problemem nie jest cierpienie Mesjasza ani brak trupa. To co wydaje się tobie totalną porażką, okazuje się absolutnym tryumfem. Tak działa Bóg.

Więc tu powinien paść rozkaz w stylu: „Szeregowy, wróć! Nawróć się! Wracaj do Jeruzalem!”

Ale zamiast tego Pan oferuje mniej dosłowne i zupełnie niespektakularne „pałanie serca”.

Bo w tej drodze to my musimy sami Go przymusić, aby wszedł do naszych ciemności, by zajął miejsce przy naszym stole i pozwolił poznać się przez Pisma i przez łamanie chleba. Nie dlatego, że On nam każe, ale dlatego że sami nie potrafimy już inaczej…

06 Sty

UJRZEĆ JEGO CHWAŁĘ

Adoracja Króla objawienie panskie

Aby oddać Bogu chwałę, musimy wpierw zobaczyć, czyli zrozumieć – jak piękny jest, jak wspaniały!… Wówczas, odkrywamy Go momentalnie w służebnej postawie… u naszych stóp

poklon trzech kroli

Ujrzeć Boga to znaczy dostrzec potęgę Tego, który stworzył świat. Kiedy oddajemy Mu pokłon, momentalnie odkrywamy Go w służebnej postawie… u naszych stóp. Chcesz mieć u stóp cały świat? Zanurz się w Jego miłosierdziu / projekt Dayenu DESIGN + fragmenty Autobiografii Perfect i Pokłonu Trzech Króli Rogiera van der Weydena

Co chcesz, abym ci uczynił?
Ujrzeć Boga to znaczy dostrzec potęgę Tego, który jest: zachwycić się Jego powalającym pięknem, oddać Mu pokłon. Wówczas, momentalnie odkrywamy Go w służebnej postawie… u naszych stóp. Zatroskanego i wsłuchanego w nasze pragnienia: Co chcesz, abym ci uczynił?

Najprostszą i niemal intuicyjną odpowiedzią jest prośba niewidomego: «Panie, Rabbuni, Synu Dawida, żebym przejrzał» – innymi słowy – „wierzę, nazywam już Ciebie moim Panem i Bogiem, Nauczycielem i Zbawicielem – lecz zaradź memu niedowiarstwu – daj mi nowy wzrok, nowy umysł i nowe serce, które widzi Boga”. Chrystus odpowiada na nasze pragnienia oglądania chwały Bożej poprzez widzialny cud, światło i łaskę wiary, a święto Objawienia Pańskiego najpełniej wyraża oczekiwania Kościoła: „Ukaż nam Panie Swą twarz, daj usłyszeć Twój głos”.

Panie, abym przejrzał!
Wśród tych, którym dano ujrzeć chwałę Pana, znajdziemy mędrców, którzy UJRZELI Jego światłość i „bardzo się uradowali”, Symeona, który nie UJRZAŁ śmierci, aż ZOBACZYŁ Mesjasza Pańskiego – „światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Bożego, Izraela”, czy Jana Chrzciciela – głos, który wykrzykiwał na pustyni proroctwo Izajasza o tym, że wszyscy ludzie UJRZĄ zbawienie Boże i wreszcie podczas chrztu Jezusa w Jordanie rzeczywiście UJRZAŁ rozwierające się niebo i Ducha zstępującego jak gołębica na Niego.

UJRZAŁ i dał świadectwo Prawdzie. A jednak  w ciemnościach lochu Jan Chrzciciel jakby traci wzrok i nawet wysyła do Chrystusa posłańców z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus odpowiada im w ten sposób: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co PATRZYCIE: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi». Do tłumu zaś rzekł: Coście wyszli OGLĄDAĆ na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli ZOBACZYĆ?

Ujrzeć Jego chwałę
Cud nie jest gwarancją wiary. Widzialne doświadczenie Jego chwały nie sprawi, że będziemy wolni od wątpliwości. Niewidomy Bartymeusz wierzył, nim poprosił o dar wzroku. Zacheusz fascynował się Chrystusem i KONIECZNIE CHCIAŁ GO ZOBACZYĆ nim przyjął Go ROZRADOWANY. Ale nawet podczas tak intensywnego doświadczenia OBJAWIENIA PAŃSKIEGO, powinniśmy mieć w perspektywie ulotność tej chwili, która nie pozwoli nam choćby na rozbicie namiotu – ani dla Mojżesza, ani dla Eliasza. No i fakt, że w zetknięciu z Bogiem widzialnym zapominamy o Bożym świecie. Kiedy objawia się Jego chwała, możemy jedynie upaść na twarz, jak mędrcy w Betlejem, jak kohorta w Getsemani. I oddać Jemu chwałę – na wzór aniołów, którzy nieustannie WPATRZENI w Jego oblicze śpiewają „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”, czy też uczniowie podczas tryumfalnego wjazdu do Jerozolimy, którzy wielbili radośnie Boga za wszystkie cuda, które WIDZIELI:

«Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie.
Pokój w niebie i chwała na wysokościach».

Adoracja Króla objawienie panskie

Adoracja Króla to istota Święta Objawienia Pańskiego, znanego potocznie jako Święto Trzech Króli / projekt Dayenu Design